Rynek słonecznika na Ukrainie wykazuje potencjał do kolejnego wzrostu cen, pomimo tymczasowej korekty na światowych rynkach towarowych. W kontekście czynników geopolitycznych i spadku cen ropy naftowej, analitycy spodziewają się powrotu kosztów produkcji do poziomu 34–35 tys. hrywien za tonę.
Poinformowali o tym eksperci ze spółdzielni rolniczej PUSK, działającej w ramach VAR. Zauważają oni, że obecna dynamika rynku pozostaje niestabilna, ale czynniki fundamentalne wspierają dalszy wzrost cen.
W ubiegłym tygodniu na światowych rynkach towarowych odnotowano falę spadków cen aktywów. Jednym z czynników były wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące możliwego rozwiązania konfliktu z Iranem, które spowodowały spadek cen ropy naftowej i innych surowców.
Dotknęło to również bezpośrednio segment rolnictwa. Cena oleju słonecznikowego na rynku fizycznym spadła o 10–15 dolarów za tonę, co zmusiło ukraińskie przedsiębiorstwa przetwórcze do obniżenia cen skupu surowców.
Mimo to ukraińscy producenci rolni nie spieszą się ze zwiększeniem sprzedaży. Rolnicy wstrzymują się ze sprzedażą plonów, koncentrując się na siewach i pracach polowych. Dodatkowym czynnikiem jest fakt, że obecnie bardziej opłacalna jest sprzedaż kukurydzy, dlatego rolnicy decydują się na wstrzymanie produkcji słonecznika do czasu poprawy warunków.
Jednocześnie na rynku widoczne są oznaki deficytu strukturalnego. Przedsiębiorstwa przetwórcze borykają się z niedoborem surowców, co zaostrza konkurencję o dostępne ilości. W takich warunkach olej słonecznikowy na rynku światowym jest nawet tańszy niż olej sojowy, choć historycznie sytuacja powinna być odwrotna, co wskazuje na jego niedowartościowanie.
Według analityków, podaż słonecznika w kraju pozostaje krytycznie niska. Duże zakłady działają z minimalnymi zapasami surowca – około dwutygodniowymi. Niektóre firmy zmuszone są kupować zaledwie 300–700 ton tygodniowo, co jest niewystarczające do normalnego wykorzystania mocy produkcyjnych.
W rezultacie eksperci przewidują stopniowy powrót cen do poziomu 34–35 tysięcy hrywien za tonę. Podkreślają, że połączenie niskiej podaży, ograniczonych zapasów przetwórczych i nierównowagi na rynkach światowych stwarza warunki do kolejnej podwyżki cen w niedalekiej przyszłości.
agrinews.com.ua
