Około 70% sadzeniaków na Ukrainie nie posiada obecnie certyfikatów jakości, co stwarza poważne wyzwania dla rozwoju branży. Informuje o tym SEEDS, powołując się na ocenę Georga von Nolkena, prezesa Continental Farmers Group.
Według von Nolkena, znaczna część ukraińskich producentów co roku sadzi niewielką część ziemniaków jadalnych, które pozostają w magazynach po sprzedaży, zamiast specjalistycznych, certyfikowanych nasion. Prowadzi to do obniżenia jakości materiału sadzeniowego i ogranicza potencjał plonowania.
„Wielu rolników pozostawia w magazynach niewielkie resztki ziemniaków jadalnych i wykorzystuje je jako nasiona. Rynek stopniowo staje się bardziej profesjonalny: ludzie chcą sadzić ziemniaki wyższej jakości, a drobni producenci dążą do uzyskania certyfikowanego materiału siewnego. Istnieje tu duży potencjał” – zauważył von Nolken.
Continental, jeden z liderów branży, koncentruje się na zaspokajaniu potrzeb profesjonalnych producentów rolnych. Dyrektor operacyjny Konstantin Shytyuk wyjaśnił, że ze względu na skalę produkcji utrzymanie zbyt szerokiej gamy odmian jest niemożliwe.
Obecnie asortyment sadzeniaków firmy jest zoptymalizowany do 6-7 głównych pozycji, z których dominują odmiany chipsowe i stołowe – najpopularniejsze w obecnym cyklu produkcyjnym. Shytyuk zauważył również, że rynek ziemniaków jadalnych jest ograniczony i zmienny, co wpływa na strategiczne planowanie produkcji.
„Rozważamy kilka projektów w zakresie przetwórstwa ziemniaków, ale produkcja sadzeniaków pozostaje ważnym obszarem. Na Ukrainie występują problemy z ilością i jakością sadzeniaków, a jej rozwój ma kluczowe znaczenie dla stabilności rynku i zwiększenia plonów” – podkreślił przedstawiciel firmy.
Sytuacja ta stwarza zarówno wyzwania, jak i szanse dla modernizacji rynku sadzeniaków i przyciągania nowych inwestycji w certyfikowaną produkcję sadzeniaków. Profesjonalizacja branży może nie tylko zwiększyć efektywność produkcji, ale także wzmocnić pozycję ukraińskich ziemniaków na rynku krajowym i zagranicznym.
agrinews.com.ua
