Silne przymrozki pod koniec stycznia i w pierwszej połowie lutego wyrządziły poważne szkody nie tylko uprawom ozimym, ale także drzewom pestkowym w wielu regionach Ukrainy. Informację tę podaje AgroTimes.
Według Alika Riabiy, właściciela spółki z ograniczoną odpowiedzialnością „ROST-R”, właściciela spółki z ograniczoną odpowiedzialnością „ROST-R”, w niektórych sadach w obwodzie winnickim uszkodzonych zostało nawet 90% drzew. Uszkodzenia odnotowano na gałęziach, cienkich przyrostach rocznych, a nawet na pniach. Negatywne konsekwencje stały się widoczne podczas odwilży po przymrozkach: młode pędy szybko czerniały, co świadczy o głębokim przemarznięciu tkanek.
Najbardziej ucierpiały uprawy pestkowe – wiśnie i morele. Mniej ucierpiały uprawy ziarnkowe. O ile w zeszłym roku przymrozki zniszczyły głównie kwiaty, tym razem szkody były poważniejsze – uszkodzone zostały nawet pąki, co bezpośrednio wpływa na potencjalne zbiory.
Ogrodnik wyjaśnił, że jedną z przyczyn podatności drzew na choroby były warunki pogodowe z poprzedniego sezonu. W ubiegłym roku w okresie wegetacji – od lata do późnej jesieni – wystąpiły znaczne opady. Z tego powodu drzewa dłużej zachowywały aktywność fizjologiczną i nie były w stanie odpowiednio wcześnie przejść w stan głębokiego spoczynku zimowego.
W styczniu, podczas kontroli pąków i pędów wszystkich roślin pod korą, okazały się one zielone i „żywe”, choć zazwyczaj już w listopadzie gałęzie owocujące twardnieją i zasychają. System korzeniowy również nadal funkcjonował, wspomagając przepływ soków.
W rezultacie drzewa, które nie ukończyły okresu przygotowania do zimy, doświadczyły gwałtownego spadku temperatury. Z powodu niewystarczającego przejścia w stan spoczynku okazały się mniej odporne na mróz, co doprowadziło do znacznych szkód w ogrodach niektórych regionów.
agrinews.com.ua
