Rok 2025 okazał się niezwykle trudny dla rolników na prawym brzegu obwodu chersońskiego. Według regionalnego departamentu rozwoju rolnictwa i nawadniania, rolnicy stracili prawie 60 tys. hektarów upraw, powiedział dyrektor departamentu Dmitrij Junusow.
Według niego, głównym czynnikiem strat była susza, która szczególnie dotknęła uprawy ozime, takie jak pszenica, jęczmień, rzepak, a także groch i słonecznik. Te warunki pogodowe znacznie obniżyły plony i doprowadziły do spadku ilości zebranych produktów rolnych.
Oprócz czynników naturalnych, rolnicy stanęli w obliczu nowego zagrożenia – ataków dronów na sprzęt i pracowników. „Dwóch rolników zginęło już w wyniku ataków dronów, jeden kierowca ciągnika zginął od ładunku wybuchowego, a pięciu kolejnych zostało rannych. To zmusiło wielu do opuszczenia swoich pól” – podkreślił Junusow. Według jego szacunków, około 5 tys. hektarów spłonęło właśnie w wyniku ataków dronów i ostrzału artyleryjskiego.
Pomimo znacznych strat, pozytywne rezultaty osiągnięto również w 2025 roku. Ponad 460 tysięcy hektarów gruntów rolnych zostało już rozminowanych, co stanowi około 87% całkowitej powierzchni. Stwarza to możliwości dla odbudowy upraw i dalszego rozwoju sektora rolnego w regionie.
Odnotowano również wzrost powierzchni terenów nawadnianych. O ile w 2024 roku odtworzono 3 tysiące hektarów gruntów nawadnianych, to w 2025 roku liczba ta osiągnęła kolejny tysiąc hektarów. Zaopatrzenie w wodę na tych obszarach zostało już zapewnione, co zwiększa odporność rolnictwa na suszę.
Według Yunusova, działania te pozwalają nie tylko utrzymać produkcję w trudnych warunkach, ale także położyć podwaliny pod stabilny rozwój sektora rolnego obwodu chersońskiego w nadchodzących latach. Jednocześnie znaczne straty pokazują, że potrzeba ochrony gospodarstw rolnych i modernizacji systemu nawadniania pozostaje aktualna.
agrinews.com.ua
