Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę zakazującą prowadzenia ferm futrzarskich w kraju, informuje ProAgro Group. Dokument wchodzi w życie 14 dni po publikacji i ustanawia całkowity zakaz hodowli zwierząt futerkowych, z wyjątkiem królików.
Jak zauważa AgroPortal, powołując się na PAP, zakaz obejmuje wszystkie rodzaje ferm futrzarskich i dotyczy zarówno ferm komercyjnych, jak i hodowli prywatnych. Prezydent podkreślił, że ponad dwie trzecie Polaków, w tym mieszkańcy wsi, popiera ograniczenia w hodowli zwierząt futerkowych.
Właściciele ferm futrzarskich otrzymali czas na stopniowe zaprzestanie działalności do końca 2033 roku. Jednocześnie osoby, które wcześniej zakończą działalność, będą mogły liczyć na odszkodowania od państwa. Wysokość wypłat będzie uzależniona od daty zamknięcia fermy.
Rolnicy, którzy zaprzestaną działalności do 1 stycznia 2027 r., będą mogli otrzymać rekompensatę w wysokości 25% przeciętnego rocznego dochodu z lat 2020–2024. Z każdym kolejnym rokiem wysokość dopłat będzie malała o 5%, a do 1 stycznia 2031 r. wyniesie już tylko 5%. Po tym terminie przedsiębiorcy stracą prawo do rekompensaty ze strony państwa.
W przypadku naruszenia zakazu sąd może orzec karę w postaci zakazu posiadania jakichkolwiek zwierząt lub określonej kategorii zwierząt na okres od jednego do pięciu lat. Ustawa ma na celu stopniowe ograniczenie liczebności przemysłu futrzarskiego i ochronę praw zwierząt.
Według oficjalnych danych Polska jest drugim co do wielkości producentem futer na świecie i pierwszym w Unii Europejskiej. W 2024 r. kraj wyeksportował około 1,8 mln skór. Sektor ten w ostatnich latach notuje spadek, a nowa ustawa ostatecznie położy kres przemysłowej hodowli zwierząt futerkowych w Polsce.
agrinews.com.ua
